Wpisy z Grudzień 2011

Kwiat mojego sekretu

Kwiat mojego sekretu „Kobiety na skraju załamania nerwowego” to kolejna znakomitość, której nie wolno pominąć, jeżeli się mówi o Almodovarze i jego dziełach. Jest to już dość stary film, bo z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego ósmego roku, aczkolwiek jest to produkcja, którą należy zaliczyć do naprawdę udanych (niestety nie o wszystkich starych filmach Almodovara można z ten właśnie sposób powiedzieć). „Kobiety na skraju załamania nerwowego” to film, w którym – jak sam tytuł zresztą nieomylnie wskazuje – głównymi bohaterkami są kobiety i to one grają tu pierwsze skrzypce. Główną bohaterką jest Pepa, która za wszelką cenę nie chce ulec depresji, jakiej nabawiła się po tym, jak porzucił ją jej małżonek. Przeżyli ze sobą bardzo wiele długich lat i dla kobiety jest to szokiem z prawdziwego zdarzenia, nie spodziewała się czegoś takiego. Niestety, Pepa najwyraźniej ma pecha, bo tak się jakoś niefortunnie składa, że nic nie wychodzi jej tak, jak by sobie tego życzyła, nawet próba samobójcza kończy się zadziwiająco. „Kwiat mojego sekretu” Pedro Almodovar nakręcił w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym piątym roku. niektórym miłośnikom jego twórczości obraz ten się wcale nie podoba, ja jednak pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią – uważam, że ten film jest znakomity. Na pierwszy rzut oka jest to melodramat. Ale wprawne oko widza dostrzeże tu bez najmniejszego problemu coś znacznie więcej. W tym filmie wszystko pokazane jest w krzywym zwierciadle – nawet określone sceny, które same w sobie powinny być czymś tragicznym i nieprzyjemnym, wywołują na twarzy widza uśmiech. „Kwiat mojego sekretu” jest dla mnie prawdziwą perełką, jeżeli chodzi o tak zwany humor sytuacyjny – a za takim humorem ja po prostu przepadam. Główną bohaterką jest Leo, z zawodu pisarka, która przeżywa różne rozterki – zarówno na polu zawodowym, jak też i prywatnym. Cale jej życie to generalnie jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem, zaś pewne sytuacje rodzą następne, z czego w sumie naprawdę wychodzi masa nieporozumień wszelakiej maści.

Titanic

Titanic Historia Titanica, ogromnego pasażerowca, który nigdy miał nie zatonąć, jest wszystkim znana a sprawą superprodukcji Jamesa Camerona, twórcy takich filmowych hitów jak „Terminator” czy właśnie „Titanic”. Reżyser chciał wskrzesić legendę niezatapialnego statku i jak najbardziej udało mu się. To historia Jacka Dawsona i zamożnej, młodej dziewczyny Rose, narzeczonej bogatego biznesmena. Ich drogi krzyżują się kiedy ta chce popełnić samobójstwo. Jack widząc to namawia ją, żeby jednak tego nie robiła. Nie warto. Potem zaczynają się uczuciowe podchody, oboje się w sobie zakochują, Jack idzie w zaparte, ale Rose jest pełna wątpliwości, wie, że związek nie ma sensu, ponieważ musi wyjść za mąż za swojego narzeczonego (którego notabene wybrała dla niej matka), by spłacić ogromny dług, jaki pozostawił ich ojciec. Kiedy para postanawia razem wysiąść ze statku, w rufę uderza ogromna skała lodowa. Od tej pory Titanic skazany jest na zatonięcie i w ciągu dwóch godzin niemal na pewno zatonie. Historia ta została zrealizowana z ogromnym rozmachem, efekty są naprawdę przednie, a katastrofalny charakter czuć od momentu uderzenia skały o rufę wielkiego statku. Film otrzymał wiele nagród, w tym kilka Oscarów. Takiego motywu w filmach katastroficznych nie było nigdy. Wiadomo, że jeżeli chodzi o katastrofę, to, jeżeli nie jest to Godzilla lub asteroida, to w grę wchodzą trzęsienia ziemi bądź wybuchy wulkanów, które jak gdyby nigdy nic egzystują uśpione w centrum wielkiego miasta i postanawiają wybuchnąć. W filmie „Twister” przyczyną śmierci, płaczu i dynamicznych akcji są tytułowe tornada, które nawiedzają stan Teksas i tam niosą spustoszenie. Grupa naukowców zaś śledzi je mając nadzieje wynaleźć sposób na dokładne ich śledzenie. Wynaleźli oni pewne urządzenie o nazwie „Dorothy”, którego działanie polega na wysłanie do tornada bardzo lekkich nadajników, za pomocą których wiadomo będzie w jakim kierunku ono zmierza i kiedy będzie się ponownie kumulowało w trąbę powietrzną. Marzenie każdego z nich jest ujrzenie tornada F5, czyli najpotężniejszego, jakie może być. I kiedy w końcu nadarza się ku temu okazja, a nadajniki zostają sukcesywnie wysłane, para zakochanych w sobie naukowców stoi na drodze olbrzymiego tornada i wpada prosto na nie. Uchodzi z życiem tylko dzięki pomysłowości jednego z nich, ale znajduje się w samym centrum potężnej trąby powietrznej. bardzo dobre zgranie fabuły i efektów specjalnych. Aktorzy także nie nawalili, co składa się na całkiem dobrą produkcję. Obecnie naukowcy ostrzegają cywilizację przed globalnym ociepleniem, które niewątpliwie przyniesie zagładę dotychczasowego sposobu życia. Film z Kevinem Costnerem w roli głównej pod tytułem „Waterworld” odpowiada na to pytanie zakładając skrajną wersję jako realną. Czyli krótko mówiąc, cały świat jest przykryty morską wodą, a ci, co żyją, egzystują na wielkich miastach postawionych na okrętach lub specjalnych platformach. Costner gra tutaj mutanta – pół rybę, pół człowieka, który walczy ze złymi ludźmi. Całe życie szuka stałego lądu, niewielkiego skrawka ziemi, która jeszcze nie została przykryta przez roztopiony lód. Przedtem jednak, zanim go odnajdzie, musi oczywiście zmierzyć się z wielkimi morskimi mafiosami, jego piratami. Pod swoje skrzydła bierze kilka osób, które tak jak i on wierzą w istnienie stałego lądu i chcą na niego trafić. Film jest bardzo ciekawy, pokazuje ciekawy aspekt katastroficzny, jaki może spotkać naszą planetę za kilkaset lat. Sam film o mały włos nie został wycofany z produkcji, ale dzięki Kevinowi Costnerowi został w końcu zrealizowany. Jednak okazał się wielką porażką i nie zarobił oczekiwanych pieniędzy. Dlatego wszelkie plotki i plany o nakręceniu kontynuacji przygód człowieka-ryby legły w gruzach bezpowrotnie. A po odnalezieniu mitycznego lądu Costner decyduje się jednak żyć na wodzie.

Danton

Danton „Danton” jest filmem z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego trzeciego roku. warto dodać, iż w pisaniu scenariusza do tego filmu Andrzeja Wajdę wspomogła Agnieszka Holland. Dla wielu osób jest to całkiem przeciętny film, z kolei inni widzowie uważają go bez wątpienia za najlepszy film w karierze Wajdy. Obsada tego dzieła jest obsadą międzynarodową, krajami, które bowiem przyłożyły się do jego produkcji były – oprócz Polski, rzecz jasna – Republika Federalna Niemiec oraz Francja. Tytułową i jednocześnie główną rolę powierzono wybitnemu francuskiemu aktorowi Gerardowi Depardieu. Z polskich aktorów oglądamy w filmie między innymi Wojciecha Pszoniaka, Jerzego Trelę czy Krzysztofa Globisza. Akcja filmu toczy się pod koniec osiemnastego stulecia, kiedy to we Francji szaleje rewolucja. Danton oraz grupa jego przyjaciół zostają posądzeni o prowadzenie działalności przeciwko rewolucji. Andrzej Wajda otrzymał za ten film Cezara (odpowiednik europejski amerykańskiego Oscara) jako najlepszy reżyser roku. Andrzej Wajda zaliczany jest do grona najwybitniejszych polskich reżyserów, jednakże jego filmy zostały docenione nie tylko w naszym kraju, ale znalazły uznanie także poza jego granicami. Zostały bowiem obsypane różnymi nagrodami, zaś sam artysta został w dwutysięcznym roku uhonorowany prestiżowym Oscarem za całokształt twórczości. Andrzej Wajda przyszedł na świat w Suwałkach w tysiąc dziewięćset dwudziestym szóstym roku. studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Później zaś kontynuował swoją wyższą edukację w słynnej łódzkiej filmówce. Nie wszyscy może pamiętają, iż od tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego dziewiątego roku do tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego pierwszego zasiadał w ławach polskiego Senatu – jako senator oczywiście. Jest członkiem wielu filmowych akademii oraz rozlicznych stowarzyszeń. Posiada na swoim koncie całe mnóstwo tytułów doktora honoris causa przyznanych mu przez bardzo wiele uczelni. Może się też poszczycić tym, że jest kawalerem orderu Legii Honorowej.

Maszyna

Maszyna Koniec budowania, teoretyzowania, czas na praktykę. Maszyna stoi, czas ją tylko odpalać, więc pozostaje tylko pytanie, kto nią poleci? Najpierw wybrany zostaje były szef Elle, który chce polecieć. Elle też bardzo chciała, ale wyznała, że nie jest wierząca, a on kłamał w żywe oczy. KIedy dochodzi do pierwszego testu, wydarza się pewna tragedia – na pokład urządzenia dostaje się niepowołany człowiek, fanatyk religijny, i wysadza urządzenie w powietrze. Wszystko poszło z dymem, koniec. Ale Haddem odkrywa przed Elle tajemnicę amerykańsko-chińską: pod przykrywką, w tajemnicy było budowane drugie urządzenie. Teraz Elle zostaje wybrana do lotu. Kiedy dochodzi do odpalenia maszyny, Elle zostaje przeniesiona do innego wymiaru, najprawdopodobniej pośredniego świata, czyli tam, gdzie mieszkańcy Wegi będą w stanie się z nią porozumiewać. KIedy dochodzi do kontaktu twarzą w twarz, kosmici okazują się bardzo przyjaźni, a Elle czeka bardzo sentymentalna podróż powrotna. Jest zauroczona, ale na Ziemi okazuj się, że taśmy niczego nie nagrały, tak jakby nigdzie nie poleciała. Mimo że na ekranie był tylko „śnieg”, zapisu jest ponad osiemnaście godzin. Sygnałem okazuje się instrukcja do skonstruowania pewnej maszyny. Ale koderzy jeszcze tego nie wiedzą. Elle jest zdruzgotana, ponieważ najważniejszy projekt jej życia, a nawet i całej ludzkości, stoi w miejscu. Wtedy sam Hadden, jej były protektor, przywołuje ją do siebie i wdaje się z nią w dialog. Kiedy z właściwą dla siebie charyzmą przyznaje jej, że odkrył kod do tego szyfru, Elle jest wniebowzięta. Dzięki temu nie tylko wróci do projektu, ale też stanie na jego czele, będzie miała nad nim więcej kontroli. Kiedy wszyscy poznają, co oznacza kod, okazuje się, że to instrukcja do zbudowania maszyny, która ma do czegoś służyć. Jednak nie wiadomo absolutnie, do czego, może to być wszystko. Najpierw zgromadza się wielka narada, czy maszyne tę w ogóle zbudować. Jest problem, ponieważ nie musi ona być zbudowana do celów komunikacyjnych z ludźmi. Może to być koń trojański dwudziestego pierwszego wieku, który dodatkowo ludzkość zbuduje sobie sama i odpali. Po kilku dniach prezydent postanawia zbudować maszynę. Będzie to wymagało ogromnych kosztów, ale rząd postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Pytanie, kto poleci?

  • Reklama

  • Portal