Wpisy oznaczone tagiem Brando

Bruce Willis

Bruce Willis Bruce Willis jest aktorem, który akurat mnie kojarzy się najbardziej z filmami stricte sensacyjnymi, chociaż ma na swoim koncie role i w obyczajowych produkcjach (tutaj przykładem może być rewelacyjny film pod tytułem „Szósty zmysł”) czy też komediowych (jak chociażby rola w filmie „Ze śmiercią jej do twarzy”). Jednakże widzom na całym świecie Bruce Willis najbardziej kojarzy się ze „Szklaną pułapką”. W rolę dzielnego policjanta Johna McLane’a wcielał się aż cztery razy. Willis należy również do jednego z ulubionych aktorów Quentina Tarantino, w jego filmach mogliśmy go widzieć kilkakrotnie, za przykłady niech w tym miejscu posłużą kultowe „Pulp Fiction” oraz „Cztery pokoje” (Willis wystąpił tutaj w ostatniej nowelce wyreżyserowanej właśnie przez Tarantino). Niewiele osób wie chyba o tym, iż Bruce Willis urodził się w Niemczech. Spiewa w pewnej bluesowej formacji i gra również na ustnej harmonijce. Jest współwłaścicielem sieci znanych restauracji. Przez wiele lat był mężem aktorki Demi Moore. Marlon Brando był bez wątpienia jednym z najbardziej fenomenalnych aktorów światowego kina. Prawdziwa gwiazda, prawdziwa legenda, którą stał się już za życia. Odszedł niedawno, bo zaledwie cztery lata temu. Marlon Brando występował nie tylko w filmach, był także aktorem teatralny. Zresztą jako aktor teatralny zadebiutował i miało to miejsce na deskach słynnego Broadway w Nowym Jorku. Wszyscy zgadzają się co do tego, iż jego kariera nabrała zdecydowane największego rozpędu po występie w filmie zatytułowanym „Tramwaj zwany pożądaniem”. Był to rok tysiąc dziewięćset czterdziesty siódmy – film ten, chociaż stary, to ciągle wzbudza wiele emocji i wraca się do niego z nieukrywaną przyjemnością. Brando był wówczas jeszcze młodziutki i szczuplutki, bo potem zaczął wyglądać tak, jak pamiętamy go najbardziej. Roztył się niemiłosiernie, co przy jego przeciętnym – jak na mężczyźnie wzroście – bardzo potęgowało wrażenia. Wszyscy pamiętamy go z roli Vita Corleone w „Ojcu chrzestnym” Francisa Forda Copolli.